Pochwała bezradności

Nie będę w stanie nic znaczącego zdziałać, dopóki nie uznam i nie zaakceptuję swojej bezradności. Nauczyciel Sistiemy Bezradność to nie bezsilność, to nie brak sprawczości. To niezdolność ujrzenia rzeczywistości takiej, jaką jest — bez filtrów, baniek informacyjnych i stereotypów. Bezradność to niezdolność do fundamentalnego rozeznania dobra od zła. A tym bardziej do podejmowania decyzji o … Czytaj dalej

Osiem miliardów motyli

Co jakiś czas Michał Czepkiewicz zapładnia mnie nową ideą, a co najmniej nową perspektywą — za co jestem mu niezmiennie wdzięczny. Potem rodzą się z tego różne rzeczy (jak na przykład TePeWu), za które proszę go już nie winić. Ostatnio, przy okazji rozmowy o komunalizacji mieszkalnictwa, pojawiła się kwestia wiary, skłaniającej daną osobę do poświęcania … Czytaj dalej